środa, 20 sierpnia 2014

biblioteka - czyli coś do poczytania dla dziewczynek

Każdy z nas wie jak drogie są książki, poza tym ciężko jest posiadać wszystkie w domu, dlatego bardzo lubimy biblioteki. Gdy Amelka miała 3 latka zapisaliśmy ją i otrzymała swoją kartę biblioteczna. Teraz kiedy idziemy razem do biblioteki ja szukam swoich pozycji a ona swoich. Biblioteka to fantastyczna rzecz, uczy dzieci, że nie wszystko trzeba mieć i kupić, można wypożyczyć oraz trzeba o to dbać, aby wszyscy mogli korzystać. We Wrocławiu (w innych miastach zapewne również) coraz częściej pojawiają się w bibliotekach audiobooki, słuchowiska dla dzieci, filmy, muzyka. We Wrocławiu największy wybór znajdziemy oczywiście na pl. Teatralnym w Mediatece. My ostatnio korzystamy z niej rzadziej, a częściej jesteśmy w osiedlowej bibliotece. 
Jedną z pozycji jaką znalazłyśmy to książki Darcey Bussell z serii "Magiczne Baletki". Książki napisane są przez Angielską balerinę. Bohaterkami książek są dziewczynki, które za sprawą czarodziejskich, czerwonych baletek są przenoszone do Krainy Czarów. Pierwsza seria opowiada o Delfinie, druga o Rózy a trzecia o Heli. 
Proponuję rozpocząć i jako pierwszą faktycznie przeczytać "Delfinę i czarodziejskie baletki", później można czytać książeczki dowolnie, aczkolwiek seria ma kontynuację i czytanie książeczek chronologicznie jest jak najbardziej wskazane. Delfina to dziewczynka, która rozpoczyna lekcje baletu, poznaje nowe koleżanki oraz otrzymuje zaczarowane czerwone baletki, które przenoszą ją do Krainy Czarów. Książki prócz opowieści nawiązujących do przedstawień baletowych, mówią również o przyjaźni i odwadze.
Być może trzylatka będzie za mała na tą książeczkę, ale czterolatce opowiadania powinny już się bardzo podobać. Przedział wiekowy proponowany to 4-8 lat.
Zachęcam do lektury i czekam na wrażenia z przeczytanych książeczek w komentarzach :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz