Od jakiegoś czasu miałam ochotę na drożdżówkę, jednak zachodziłam w głowę czy to się da zrobić bez jajek? Szukałam informacji na temat zamienników jajek, ale jakoś myśląc o cieście drożdżowym, nie wiem dlaczego stwierdziłam, że to chyba nie wyjdzie. Nie zaryzykowałam robić sama, poszukałam i znalazłam blog http://pysznadieta.blogspot.com i to był strzał w dziesiątkę. Znalazłam tu przepis na drożdżówkę! Pycha, pycha! Wymaga chwili czasu, ale to nie problem, ponieważ to czas na wyrośnięcie ciasta, a sam przepis jest łatwy i powinien wyjść nawet osobom początkującym. Jeśli macie chwilę i jesteście w domu, można zrobić to ciasto między innymi obowiązkami. Po wyrośnięciu drożdży wcale nie wyrabiałam ciasta długo, tylko tyle aby wszystko się połączyło, większość pracy wykonały same drożdże, ponieważ dałam im czas aby mogły rosnąć.
Poniżej możecie zobaczyć jak mi wyszło, w wersji ze śliwkami i mąką orkiszową, a przepis znajdziecie tu http://pysznadieta.blogspot.com/2012/07/drozdzowka-bez-jajek-z-owocami-i.html
najlepsze z kawą (zbożową ;) ) na drugie śniadanie .... pyyyyycha
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz